|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Sandałek - sztuka uwodzeniaBogini Wenus zstąpiła na ziemię pod postacią kobiety i uwiodła Anchizesa, króla Dardanos. Włoski malarz okresu baroku Annibale Carracci rozwija fabule, podaną w greckim micie, posługując się własną fantazją i... sandałkiem. Miękki ciasny skórzany sandałek, który tak trudno zdjąć z nogi Wenus.
Jeśli lubicie nowoczesne modele sandałków, to zapraszam tu: Madonna story środa, 21 kwietnia 2010, george_eliot
Komentarze
nnyv
2010/04/22 11:16:26
Brrrrr! Mam potworne łaskotki tam, gdzie Anchizes dotyka Wenus :D
2010/04/22 16:07:30
Nnyv, ja znowu podziwiam Twoją niezwykłą spostrzegawczość! Bez cukrowania. :)))
2010/04/22 16:26:07
ir_ving: Ten mały z prawej strony...
I ten z lewej też. ;) Carracci mimo, ze niezwykle przyzwoicie przestawił swoją wersję wydarzeń, to nie poskąpił informacji pomiędzy wierszami: Venus and Anchises-fragment obrazu 2010/04/22 23:54:58
Rzeczywiście, zupełnie inaczej to teraz wygląda :D
A ten mały z prawej nie za młody na taki wyraz twarzy? :D 2010/04/23 22:58:09
Dla mnie ten amorek to miniaturka króla Dardanosa. A ona się opiera za pomocą sandałka;)
2010/04/24 11:28:35
nnyv: "A ten mały z prawej nie za młody na taki wyraz twarzy?"
ir_ving: "No bo on wie, że jemu nie wypada jeszcze wiedzieć" Hahahahaha. Jeście udani. Skecze do kabaretu można pisać! :) Dzieci wtedy wiedzę z życia czerpały, nie z wirtualnej przestrzeni. 2010/04/24 11:30:12
moj_adamaszek: A ona się opiera za pomocą sandałka
Raczej za pomocą sandałka oddaje się. ;) 2010/04/24 13:17:30
George: Hahahahaha. Jeście udani. Skecze do kabaretu można pisać! :)
(Nnyv przybija piątkę z Irvingiem i stroi głupie miny przed Georginią ;) ) Ale przyznaj, że bez nas byłoby tu smutno ;D 2010/04/24 15:29:39
nnyv : Ale przyznaj...
ir_ving : Wnosimy tu coś niecoś Przyznaję każdemu z Was Order Przodownika Pracy Blogowej. Dodatkowo na pamiątkę tego wydarzenia coś dla wygody spędzania czasu przed komputerem: Upominki |