|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ze wspomnień kurtyzanyObraz, rozprawiający o pupie, widzianej od właściwej strony przez właściwą osobę. A właściwą osobą był sam Gerrit van Honthorst, znany holenderski artysta, który żył i tworzył w XVII w. Chociaż był nadwornym malarzem, na swoich obrazach również przedstawiał radości i troski prostych ludzi. - Kto zna mój tyłek od tej strony?- ze śmiechem pyta młoda kurtyzana, powtarzając słowa, napisane na obrazku ("Wie kent mijn naers van afteren"). Gerrit van Honthorst (Dutch, 1592–1656) I w tej dwuznacznej grze słów jest wyczuwalny posmak smutku. Bo z jakiej strony znali tę młoda kurtyzanę jej klienci? Płacili za cielesne przyjemności, żeby za chwilę już o tym zapomnieć. Van Honthorst, natomiast, w tym grzesznym ciele potrafił zobaczyć duszę. Jeśli przyjrzeć się obrazowi w powiększeniu, można z łatwością zauważyć, że dziewczyna nie sprawia wrażenie wulgarnej, a zepsucie nie do koca dotknęło jej wnętrza. Jej udawany luz i dystans wobec tego, kim jest, zaprzecza gest zawstydzenia, widoczny na mniejszym obrazku. Być może została obdarowana, kiedy pozowała artyście jako modelka, a być może w innych okolicznościach, ważne, że prezent został zrobiony z sympatii.
- Nie znaliście tej dziewczyny od tej strony, prawda? Oto człowiek...- mówi do widza artysta. Miną lata, i ze wszystkich otrzymanych prezentów ta kobieta najbardziej zapamięta ten jeden, kiedy potraktowano ją z szacunkiem, jak pełnowartościowego czlowieka. niedziela, 23 stycznia 2011, george_eliot
Komentarze
fg2002
2011/01/24 07:49:33
Ładne. Także tekst. Zwłaszcza zakończenie. - Mnie się podoba.
2011/01/24 23:40:58
Kiedy patrzę na obraz i nagle zaczynam odkrywać dla siebie jego przesłanie, to czuję się tak, jakby prowadziłam dialog z artystą, z tą ezoteryczną częścią jego materii, która wciąż żyje. To zachwycający i niezwykły moment. :)
Żeby sztukę poznać i móc zagłębić się w tajniki, najpierw trzeba ją poczuć sercem. Cieszę się, Fg, że ten obraz Honthorsta też Ciebie wzruszył. :) 2011/01/25 16:41:28
Obraz w obrazie - jak powieść szkatułkowa prawie ;-) Z wielokrotnym dnem też. Perełka jednym słowem kolejna.))))
2011/01/25 22:04:13
Tak, jak na talent van Honthorsta przystało, w tym obrazie kryje się określony psychologiczny schemat. :)
|