Erotyczny Pasjans

Erotyka w sztuce i fotografii
Ostatnie wpisy
  • Biedronka - czternaście ...
  • Gorąca majówka 1930'
  • Higiena... intymnie
  • Erotyka u źródła
  • Franz Bergman - bajka z ...
  • Przebudzenie Wenus
  • Jak zakładać pończochy
  • Akwarium
  • Erno Jeges - erotyka i ironia
  • Kobieta z goździkiem
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« Naga prawda Klimta
Agostino Carracci - wahadło ... »

Ze wspomnień kurtyzany

Obraz, rozprawiający o pupie, widzianej od właściwej strony przez właściwą osobę. A właściwą osobą był sam Gerrit van Honthorst, znany holenderski artysta, który żył i tworzył w XVII w. Chociaż był nadwornym malarzem, na swoich obrazach również przedstawiał radości i troski prostych ludzi.

- Kto zna mój tyłek od tej strony?- ze śmiechem pyta młoda kurtyzana, powtarzając słowa, napisane na obrazku ("Wie kent mijn naers van afteren").

Gerrit van Honthorst (Dutch, 1592–1656)
Smiling Girl, a Courtesan, Holding an Obscene Image, 1625
Uśmiechająca się dziewczyna, kurtyzana, trzymająca nieprzystojny obrazek
Olej na płótnie, 81.3 x 64.1 cm
Saint Louis Art Museum, USA
Obrazek: Wikipedia

I w tej dwuznacznej grze słów jest wyczuwalny posmak smutku. Bo z jakiej strony znali tę młoda kurtyzanę jej klienci? Płacili za cielesne przyjemności, żeby za chwilę już o tym zapomnieć.

Van Honthorst, natomiast, w tym grzesznym ciele potrafił zobaczyć duszę. Jeśli przyjrzeć się obrazowi w powiększeniu, można z łatwością zauważyć, że dziewczyna nie sprawia wrażenie wulgarnej, a zepsucie nie do koca dotknęło jej wnętrza. Jej udawany luz i dystans wobec tego, kim jest, zaprzecza gest zawstydzenia, widoczny na mniejszym obrazku. Być może została obdarowana, kiedy pozowała artyście jako modelka, a być może w innych okolicznościach, ważne, że prezent został zrobiony z sympatii.


Obrazek: Piedmont Fossil's photostream

- Nie znaliście tej dziewczyny od tej strony, prawda? Oto człowiek...- mówi do widza artysta.

Miną lata, i ze wszystkich otrzymanych prezentów ta kobieta najbardziej zapamięta ten jeden, kiedy potraktowano ją z szacunkiem, jak pełnowartościowego czlowieka.

niedziela, 23 stycznia 2011, george_eliot
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

Dodaj komentarz »
Komentarze
fg2002
2011/01/24 07:49:33
Ładne. Także tekst. Zwłaszcza zakończenie. - Mnie się podoba.
-
george_eliot
2011/01/24 23:40:58
Kiedy patrzę na obraz i nagle zaczynam odkrywać dla siebie jego przesłanie, to czuję się tak, jakby prowadziłam dialog z artystą, z tą ezoteryczną częścią jego materii, która wciąż żyje. To zachwycający i niezwykły moment. :)

Żeby sztukę poznać i móc zagłębić się w tajniki, najpierw trzeba ją poczuć sercem. Cieszę się, Fg, że ten obraz Honthorsta też Ciebie wzruszył. :)
-
ir_ving
2011/01/25 16:41:28
Obraz w obrazie - jak powieść szkatułkowa prawie ;-) Z wielokrotnym dnem też. Perełka jednym słowem kolejna.))))
-
george_eliot
2011/01/25 22:04:13
Tak, jak na talent van Honthorsta przystało, w tym obrazie kryje się określony psychologiczny schemat. :)
-
emka1216
2011/01/27 08:14:06
Ciesze się, że dzięki Tobie odkrywam takie perełki
-
nnyv
2011/01/27 13:50:43
Ba. Wszyscy się cieszymy chyba :)
-
george_eliot
2011/01/30 01:20:36
Perełka do perełki, i na naszyjnik się uzbiera. :)
-
ir_ving
2011/01/30 07:22:37
Na wiano;-) chociażby.
-
george_eliot
2011/01/31 19:34:01
Nawet, jeśli wiano z drugiej ręki będzie ;)
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog