Precz z ciężkim zimowym futrem, a kysz! Zegnajcie czapki i szaliki, czas powitać wiosnę!
Ta wesoła i zadziorna kokietka Wenus w futrze już wiosnę powitała- ma ją wewnątrz siebie.

Bruno Zach - Kobieta w futrze, 1920r
Patynowany brąz, marmur
Kolejną niespodzianką, którą sprawiła mi Wenus w futrze, była stara pocztówka z 1892 roku zadziwiająco podobna do młodszej o 28 lat figurki z brązu autorstwa Zacha. Ten sam kołnierz, ta sama faktura futra, ta sama poza- kto wie, czy ta pocztówka właśnie nie posłużyła inspiracją dla artysty?
