Pod jemiołą całowanie jest bezkarne - rozgrzeszy każdy pocałunek, a tym bardziej ten za obopólną zgodą. W XVII- wiecznej Anglii, skąd wywodzi się ten miły zwyczaj, z całowaniem tak łatwo nie było. Całować się i owszem, ale tylko po ślubie. I tu wielką furtkę dla zakochanych otworzyła jemioła, gałązki której wieszano na Święta Bożego Narodzenia tuż pod sufitem lub nad drzwiami.
Mentalność się zmienia, pocałunki przed ślubem dawno opuściły strefę zakazaną, a jemioła na dobre stała się jednym z tradycyjnych atrybutów Świąt. Tylko czy całują się pod nią jeszcze?

Clarence Underwood (1871-1928) -amerykański ilustrator
Under The Mistletoe / Pod jemiołą
Źródło